Jak nie utonąć w morzu dokumentów prowadząc własną firmę?

0

Studiujesz i prowadzisz własną firmę? Nie zapomnij o programie do fakturowania, który ułatwi Ci życie.

Jak sprawdzić swoją historię w BIK?

0

W dzisiejszych czasach coraz większa ilość osób decyduje się na wzięcie pożyczki. Z pozoru może się to wydawać proste i przyjemne, jednak gdy przychodzi do załatwiania szczegółów, część ludzi otrzymuje decyzję odmowną. Warto zastanowić się wtedy, jaka jest tego przyczyna. Okazuje się, że wiele osób jest wpisanych na listę dłużników nawet o tym nie wiedząc. Przed rozpoczęciem ubiegania się o kredyt warto więc sprawdzić swoją historię w Biurze Informacji Kredytowej.

Zarabiaj, projektując wzory wizytówek w sieci

0

Szukasz sposobu na dorobienie, a posiadasz umiejętności graficzne? Są zlecenia do zgarnięcia! Aby je dostać nie musisz składać, CV, nawet nie musisz wychodzić z domu – wystarczy komputer, wyobraźnia i odrobina wolnego czasu. Jak zarabiać na tworzeniu wzorów wizytówek i innych produktów poli-graficznych?

Kalkulator walutowy – czyli gdzie najtaniej wymienić walutę?

0

Internetowy kalkulator walut zaprojektowany został w taki sposób, aby można było dokonywać porównań pomiędzy ofertami poszczególnych e-kantorów. Dzięki temu możliwe jest dokładne przeanalizowanie oraz uzyskanie precyzyjnego zestawienia kursów walut. Narzędzie to działa w oparciu o specjalnie przygotowany algorytm. Korzysta on z aktualnie obowiązujących kursów, co pozwala na obliczenie nie tylko kosztów wymiany, ale również możliwych do uzyskania za pośrednictwem danej transakcji oszczędności. Oszacowanie kosztów wymiany możliwe jest zarówno w przypadku sprzedaży, jak i kupna waluty.

Prosty i dobry program magazynowo-sprzedażowy. Jaki kupić?

0

Jeżeli chodzi o profesjonalne programy do fakturowania, to na szczęście na naszym rynku wybór jest naprawdę bardzo duży, dlatego też każda firma bez żadnego większego problemu, może wybrać idealne oprogramowanie do swoich własnych potrzeb. Przedsiębiorstwa w których funkcjonują magazyny powinny poważnie zastanowić się nie tylko nad programem do fakturowania, ale również nad programem do magazynowania. Przykładowo LoMag doskonale łączy w sobie zarówno program do fakturowania, jak i również profesjonalny program do magazynu. Inwestycja w takie rozwiązanie jest bardzo dużym ułatwieniem i ogromną oszczędnością pieniędzy.

Kilka faktów na temat Forexa, które musisz znać jako początkujący inwestor

0

Forex jest największym rynkiem na świecie. Jest to rynek walutowy pozwalający na szybką wymianę walut pomiędzy różnym podmiotami – bankami, korporacjami, rządami i inwestorami instytucjonalnymi. Na Forex możemy też nieźle zarobić, ale tylko wtedy, gdy wiemy, jak to zrobić. Jeśli również kusi cię obietnica wyjątkowych zysków, sprawdź z nami kilka ważnych faktów o rynku Forex!

IKE czy IKZE? Poznaj ich cechy wspólne oraz różnice między tymi rozwiązaniami

0
IKE czy IKZE? Poznaj ich cechy wspólne oraz różnice między tymi rozwiązaniami

IKE i IKZE to konta emerytalne, które pozwolą Ci oszczędzać pieniądze na jesień życia. Dzięki zgromadzonemu kapitałowi uniezależnisz wysokość swojej emerytury od świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zadajesz sobie pytanie, co wybrać: IKE czy IKZE? By ułatwić Ci podjęcie decyzji, przeanalizujemy specyfikę obu rachunków, wskażemy ich cechy wspólne oraz różnice miedzy nimi.

Ile musisz zarabiać, aby móc korzystać z bankowości prywatnej?

0
Ile musisz zarabiać, aby móc korzystać z bankowości prywatnej?

Bankowość prywatna to rozwiązanie dedykowane osobom mogącym pochwalić się sporym dochodem miesięcznym. Jeżeli zarabiasz dobrze, to może czas sprawdzić, czy otrzymasz od banku lepsze warunki współpracy niż dotychczas?

Jakich zachowań unikać podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

0
Jakich zachowań unikać podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Rozmowa kwalifikacyjna to kluczowy etap rekrutacji decydujący o wyborze odpowiedniej osoby na dane stanowisko. W interesie kandydata jest zatem zrobić jak najlepsze wrażenie na potencjalnym pracodawcy. Tymczasem w praktyce różnie z tym bywa. Dla kandydatów takie spotkanie to spory stres – nierzadko więc popełniają oni błędy dyskredytujące ich w oczach rozmówców. Warto w związku z tym wiedzieć, czego unikać, by nie zaprzepaścić swoich szans na wymarzoną posadę.

Do spotkania trzeba się przygotować

Jednym z najczęściej popełnianych błędów przez osoby aplikujące na określone stanowisko jest brak przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej. Nierzadko można się spotkać tu z podejściem w stylu „jakoś to będzie, przecież dużo potrafię i mam spore doświadczenie”. Warto jednakże mieć świadomość tego, że dzięki solidnemu przygotowaniu szanse na sukces rosną nawet kilkukrotnie. Zawsze należy mieć na względzie konkretną ofertę, stąd też kandydat powinien być zorientowany w takich kwestiach jak m. in.:

  • profil działalności danej firmy i jej sukcesy,
  • specyfika pracy na stanowisku stanowiącym przedmiot spotkania,
  • cechy pracowników, które są najbardziej pożądane przez pracodawcę.

W miarę możliwości trzeba też uzyskać informacje o tym, kto dokładnie będzie przeprowadzać rozmowę – łatwiej jest nawiązać nić porozumienia wiedząc, kim jest ta osoba, czym się zajmuje etc.

W ramach przygotowań do rozmowy kwalifikacyjnej zalecane jest opracowanie odpowiedzi na pytania, które na sto procent padną, np.:

  • Czy zechciałby Pan/Pani opowiedzieć o swoich doświadczeniach w poprzedniej firmie?
  • Jakie są Pana/Pani oczekiwania finansowe?
  • Jakie są powody, dla których chce Pan/Pani zmienić pracę?

Rekruterzy często też zadają różne dziwne pytania typu „Co zamierza Pan/Pani robić za kilka lat?” itp., ponieważ zależy im na tym, by się przekonać, jaka będzie reakcja kandydata. Generalnie rzecz biorąc, trzeba zachować spokój i opanowanie, udzielając odpowiedzi w sposób jasny, zwięzły i rzeczowy. Niemile widziane jest podawanie konkretnych kwot – gdy rekruter pyta o oczekiwania finansowe, najlepiej poprosić go o więcej szczegółów dotyczących pracy na danym stanowisku bądź podać przedział, w którym mieści się satysfakcjonująca kwota.

Nie krytykuj byłego pracodawcy i nie narzekaj

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej w żadnym wypadku nie wolno wyrażać się w negatywnym tonie o byłym pracodawcy – bez względu na to, jakie były powody zakończenia z nim współpracy. W przypadku pytań dotyczących tego obszaru najlepiej sprawdzają się asekuracyjne odpowiedzi typu „poszukuję pracy, która da mi lepsze możliwości rozwoju” itp. Jeśli przyczyny rozwiązania umowy nie były zależne od kandydata – np. problemy finansowe firmy i redukcja etatów, likwidacja firmy itd., trzeba powiedzieć o tym bez ogródek. Ogólnie rzecz biorąc, wszelakie narzekanie jest źle odbierane – dla pracodawcy to sygnał, że ma do czynienia z malkontentem, który wszystko krytykuje. W tym miejscu należy przypomnieć również i o tym, że rozmowa kwalifikacyjna to nie okazja do osobistych wynurzeń i opowiadania rekrutowi o prywatnych problemach.

Pierwsze wrażenie i detale to klucz do sukcesu

Nie ma się co oszukiwać – liczy się pierwsze wrażenie. Oczywiście pozytywne – a nie zrobi go ten, kto na rozmowę rekrutacyjną przychodzi spóźniony lub nieodpowiednio ubrany. Wydawać by się mogło, że pięć minut spóźnienia, luźny strój, niezbadane paznokcie czy nieuczesane włosy to detale, na które nikt nie zwróci uwagi – w myśl zasady, że przecież najistotniejsze są kwalifikacje. Nic tego – to właśnie te szczegóły są niczym przysłowiowa kropka nad „i” i mają niebagatelny wpływ na zawodową przyszłość kandydata.

O czym jeszcze pamiętać?

Jest jeszcze kilka innych aspektów, które kandydat powinien mieć obowiązkowo na uwadze.

  • Kłamstwo ma krótkie nogi – kandydat nie powinien zatem oszukiwać potencjalnego pracodawcy, albowiem stawia go to na z góry przegranej pozycji. Zwłaszcza, że wszelakie informacje da się w dzisiejszych czasach bez problemu zweryfikować. Wyolbrzymianie swoich osiągnięć, „ubarwianie” CV itp. – kandydaci niejednokrotnie uciekają się do tych wybiegów, by potem tego żałować.
  • Żucie gumy, używanie wulgaryzmów, niewłaściwa postawa ciała, rozkładanie swoich rzeczy na biurku pracodawcy – to wszystko działa na niekorzyść kandydata.
  • Popisywanie się poczuciem humoru to nie jest dobry pomysł. Nie zaszkodzi co prawda raz czy dwa rzucić żartobliwą i kulturalną uwagą dla rozładowania atmosfery, ale opowiadanie kawałów czy reagowanie śmiechem na słowa rekrutera to poważny i niewybaczalny błąd. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej trzeba darować sobie takie „występy” – zwłaszcza, że to śliski grunt, nie każdego wszak śmieszy to samo. Podobnie jest z plotkowaniem – ono także jest fatalnie odbierane.
  • Okazywanie zdenerwowania – rozmowa kwalifikacyjna jest co prawda dla kandydata stresująca, ale nie może dopuścić do tego, by trema go sparaliżowała. Jeśli ma z tym problem, powinien nad tą kwestią popracować.
  • Na rozmowę kwalifikacyjną kandydat przychodzi sam – ale nierzadko zdarza się, że przyprowadza ze sobą kogoś znajomego czy z rodziny. Zachowania tego pokroju są niepożądane i źle świadczą o kandydacie.

Jak stać się doskonałym telemarketerem?

0
Jak stać się doskonałym telemarketerem?

Praca w charakterze telemarketera to niełatwy kawałek chleba. Przekonał się o tym każdy, kto spróbował swoich sił w tej profesji – jej istotą jest nakłanianie ludzi przez telefon do zainteresowania się określonym produktem bądź usługą. Nie bez powodu zatem jest tutaj szalenie istotna umiejętność prowadzenia rozmowy i kierowania nią w taki sposób, by przyniosła spodziewane rezultaty. To prawdziwa sztuka – na szczęście można ją opanować bez względu na indywidualne predyspozycje.

Słuchanie rozmówcy

Absolutnie podstawową kwestią, o której musi pamiętać każdy, kto w zawodzie telemarketera pragnie osiągnąć sukces, jest słuchanie rozmówcy. Konwersacja polega oczywiście na wymianie myśli i poglądów, ale niedopuszczalna jest sytuacja, gdy jedna osoba zalewa drugą potokiem słów, nie dając sobie przerwać. W telemarketingu zjawisko te nie należy tymczasem do rzadkości – wielu telemarketerów chce za wszelką cenę przekonać klienta do swych racji. Wychodzą oni z założenia, że muszą mówić dużo, a tymczasem jest to błąd – i najczęściej kończy się to tak, że klient odkłada słuchawkę.

Rzecz jasna samo słuchanie to za mało – trzeba jeszcze umieć wyciągnąć z tego konstruktywne wnioski. Dzięki temu uzyskuje się mnóstwo cennych informacji dotyczących rozmówcy – odnośnie jego preferencji, typu osobowości etc. To sprawia, że dialog zyskuje zupełnie inny wymiar, zaś telemarketer może liczyć na zainteresowanie. Wbrew temu, co się niektórym osobom pracującym w tym zawodzie wydaje, sprzedaż telefoniczna nie polega wcale na wciskaniu klientom rozmaitych rzeczy – a na proponowaniu im tego, czego potrzebują.

Gruntowna wiedza na temat produktu

Często popełnianym przez telemarketerów błędem jest brak dostatecznej wiedzy na temat sprzedawanego towaru czy usługi. Jak ktoś, kto w tych kwestiach jest niedoinformowany, może być skutecznym handlowcem? Nie ma takiej opcji. Solidne przygotowanie się do rozmowy do podstawa – nie ma inaczej szans na pozyskanie atencji odbiorcy. Zwłaszcza, jeśli zacznie on wypytywać o różne rzeczy związane z ofertą. Obowiązkiem telemarketera jest wiedzieć o produkcie dosłownie wszystko – tyczy się to nie tylko znajomości jego zalet, ale również i wad. Naturalnie klienta nie wolno wprowadzać w błąd, gdyż praktyka ma to do siebie, że szybko weryfikuje teorię, niemniej jednak znajomość minusów pozwala bardziej efektywnie uwypuklić plusy.

Dostosowanie się do rozmówcy

Dobry telemarketer potrafi błyskawicznie wyłapywać pewne niuanse i na ich podstawie dostosować się do rozmówcy. W tym obszarze pojawiają się takie aspekty jak m. in.:

  • Tempo mówienia – jedni mówią szybko, inni zaś powoli i z namysłem. Telemarketer musi pod tym względem dostosować się do rozmówcy. Nie ma jakichkolwiek szans na porozumienie, gdy jedna strona wyrzuca z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego, a druga nie śpieszy się zbytnio z przekazaniem tego, co chce powiedzieć.
  • Dobór słownictwa – na podstawie pierwszych minut rozmowy telemarketer powinien ustalić, z jakim typem rozmówcy ma do czynienia. Na który ze zmysłów kładzie on największy nacisk – wzrok, słuch czy może dotyk? Koncentruje się na sobie czy na innych? Uważa siebie za autorytet czy też szuka oparcia w innych? To tylko z pozoru mało istotne detale, lecz to od nich zależy czy strony konwersacji będą nadawać na tych samych falach.
  • Modulacja głosu – nikt nie lubi słuchać kogoś, kto mówi monotonnym, jednostajnym głosem. W przypadku rozmów telefonicznych nabiera to szczególnego znaczenia, gdyż trzeba zrekompensować rozmówcy brak wzrokowego kontaktu. Na najważniejsze kwestie trzeba kłaść zawsze większy nacisk. Lepsze efekty przynosi niższy ton niż wysoki i piskliwy.

Przy tej sposobności trzeba wspomnieć o dwóch ważnych sprawach. Po pierwsze – telemarketer ma posługiwać się językiem, gdzie zachowana jest poprawność stylistyczna i gramatyczna. Po drugie – powinien pracować nad własnym oddechem, aby wiedzieć, w jaki sposób regulować go w trakcie rozmowy. Nie ma nic gorszego, jak wysłuchiwanie przerywników typu „yyyyy” czy wrażenie, że ktoś się zaraz udusi.

Spokój i opanowanie

W swojej pracy telemarketerzy napotykają rozmaite typy ludzi. Jednakże zawsze muszą pamiętać o jednej z podstawowych zasad skutecznego handlu, w myśl której klient ma zawsze rację. Niedopuszczalne jest wykłócanie się z nim, a co gorsza – kierowanie pod jego adresem obelg i używanie wulgaryzmów. Nawet, jeśli to on zainicjuje tak nieuprzejmą wymianę zdań i zachowuje się arogancko. Konsekwencje i tak ponosi telemarketer. Nie może zatem dać się sprowokować.

Cechą efektywnego, profesjonalnego telemarketera jest umiejętność panowania nad własnymi emocjami. Bez względu na sytuację, w jakiej się znajdzie, ma zachować stoicki spokój. Jeżeli zaś czuje, że nerwy za bardzo go ponoszą, powinien możliwie jak najszybciej zakończyć rozmowę. Musi też liczyć się z tym, że nie zawsze osoba, do której zadzwoni, będzie chciała rozmawiać. Niektórzy jasno i kategorycznie dają do zrozumienia, że nie mają na to czasu lub ochoty. Nie należy się narzucać – nachalni telemarketerzy są źle postrzegani. Zawsze można spróbować kiedy indziej – a nuż okoliczności będą bardziej sprzyjały?