Zarabianie na domenach to stosunkowo prosta rzecz, do której nie potrzeba żadnej, bardziej specjalistycznej wiedzy. Może się nawet zdarzyć, że dzięki temu, że poświęcimy jedynie kilka minut na zarejestrowanie domeny to będziemy w stanie zarobić dobre kilka milionów złotych. Tak właśnie było w przypadku domen sex.com, toys.com, czy business.com. Jednak prawdopodobieństwo, że coś takiego nam się uda jest niewielkie. Z każdą minutą coraz to lepsze domeny zostają wykupywane. Przez pojęcie lepsze mam na myśli takie, które po prostu wpadają nam do głowy.

Powiedzmy, że mam problem ze zdrowiem to najłatwiej by było mi wpisać zdrowie.pl, czy lekarz.pl. Jednak tego typu domeny za bardzo mi nie pomogą, ponieważ czekają, aż po prostu je ktoś wykupi. Ktoś specjalnie zarejestrował je, tylko po to żeby pewnego dnia zarobić.

Zarejestrowanie domeny to kwestia kilku, kilkunastu złotych, a w dzisiejszych czasach istnieje wiele promocji, dzięki którym nie będziemy musieli płacić ani grosza za zarejestrowanie własnej, nowej domeny. Dzięki temu będziemy w stanie zarobić wiele pieniędzy, nie inwestując dosłownie nic. Wystarczy odpowiednie dobrane słowo, czy słowa oraz masa szczęścia, dzięki której będziemy w stanie zarejestrować taką domenę, która jest unikalna i jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, aby ją wykupić. Jednak z każdą sekundą, nasze szanse maleją, dlatego radzę się pośpieszyć.

Jak sprzedać domenę internetową?

Sprzedawanie domen, tak jak ich tworzenie nie należy do najtrudniejszych na świecie. Jest kilka sposobów, żeby to zrobić. Najprostszym jest zwyczajne wystawienie kontaktu do siebie, który pomoże ewentualnym kupcom, którzy szukają domeny dla siebie na skontaktowanie się z nami i nabycie naszej domeny za odpowiednią cenę. Jednak do tego wymagany jest w większości przypadków hosting, który kosztuje nieco więcej, niż domena. Dlatego można pójść na skróty i skorzystać z giełdy internetowej, na której wystawimy naszą unikalną domenę na sprzedaż. W niektórych przypadkach możemy wiele zarobić. Lecz jest też możliwość, że nasza domena będzie bardzo cenna, a my sprzedamy ją za grosze.

Kupowanie i sprzedawanie domen

W handlu domenami istnieje takie pojęcie jak rynek pierwotny i rynek wtórny. Rynek pierwotny to unikalna domena, którą uda nam się zarejestrować samemu, a rynek wtórny to zakup domeny, którą już ktoś posiada. W dzisiejszych czasach ta druga metoda jest znacznie bardziej powszechna i częściej stosowana przez przeróżne środowiska zajmujące się tego typu handlem. W skrócie polega to na tym, żeby kupić domenę od osoby fizycznej, która ma potencjał i sprzedać ją znacznie drożej. Tego typu metody są zazwyczaj bardziej intratne, niż w przypadku rynku pierwotnego. Jednak w tym przypadku trzeba zainwestować już większe pieniądze, które pozwolą nam na dokonanie zakupu.

Parking domen – przekierowywanie stron

Parkowanie domen polega na przekierowywaniu swojej unikalnej domeny, na inny serwis. Przykładowo Microsoft chciałbym, żeby ich przeglądarka była znacznie popularniejsza niż wyszukiwarka Google, dlatego oferuje im przekierowanie z google.com, na bing.com, płacąc im przy tym pewną sumę pieniędzy. Oczywiście tego typu przykład jest niemożliwy, ale chodziło mi o zobrazowanie Wam jak taki precedens wygląda. Ponadto na tego typu serwisie można zamieścić przeróżne reklamy, dotyczące słowa kluczowego zawartego w domenie np. pozyczka.pl. Dzięki takiej domenie można w łatwy sposób zarobić w wyniku klikania w reklamy, przez osoby, które zamiast korzystać z wyszukiwarki po prostu wpisują adres strony w przeglądarce, mając nadzieje, że uda im się trafić na odpowiednią stronę. Niestety bardzo rzadko to się zdarza, albo stety. Zależy z jakiej perspektywy na to popatrzymy.

Cybersquating i Typosquating

DomenaCybersquating jest odmianą squatingu, czyli zajmowania prywatnych, czy publicznych lokali do nielegalnego zamieszkiwania w nich. Cybersquating to coś podobnego, tylko polega na zajmowaniu domen. W przypadku cybersquatingu rejestruje się wiele domen, które są zazwyczaj nazwą własną pewnej firmy. Przykładowo słyszymy w wiadomościach o nowej firmie, która zajmuje się wydobywaniem ropy naftowej. Sprawdzamy ich domenę i widzimy, że takowa istnieje, ale jedynie .com, to rejestrujemy wtedy przeróżne wariacje tej domeny .net, .org, .pl, .biz czy cokolwiek tam jeszcze nam się zachce. Dzięki temu dana firma nie będzie w stanie zarejestrować takiej domeny i mogą być zmuszeni kupić ją od nas. Jednak nie zawsze to tak funkcjonuje. Ponieważ tego typu działanie nie jest do końca legalne, a kwestie sporne dotyczące domeny często kończą się w sądzie.

Typosquating jest w pewnym sensie podobną, ale legalną wersją cybersquatingu. Polega to na rejestrowaniu popularnych domen, z błędem np. gaseta.pl, gogol.pl, alegro.pl. Dzięki takiej domenie jesteśmy w stanie sprawdzić jak dużo osób wchodzi na błędne domeny, a ponadto możemy na tym zarabiać poprzez przekierowywanie domeny czy umieszczenie na niej reklam. Ponadto jeżeli umieścimy na tej stronie interesującą zawartość to bardzo możliwe, że internauci będą ją później odwiedzać z pełną świadomością tego, co w łatwy sposób pomoże wytworzyć nam społeczność w okół takiej strony.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here